wtorek, 16 lutego 2010

Nowości.

Hej!

Mam nowy telefon i się cieszę.

Asia już wróciła ze szkoły :) 

Gadałam trochę z Gabrysią.

Aktualnie torturuję chupa-chupsa.

Trochę myślę o ludziach z pustymi oczami.

Niektórzy nie wyrażają emocji, ciągła pokerowa twarz.

Są ludzie,którzy nie przedstawiają sobą żadnego poziomu.

Osobiście znam kilka takich osób, sami nie wiedzą kim są  i co wogóle robią.

Już lepiej milczeć niż potem żałować wypowiedzianych słów.



Aa właśnie , w Walentynki były polskie eliminacje do Eurowizji.

I jak wyszło? Moim zdaniem nawet dobrze.

Piosenka jest średnia,ale dużo zależy od tego co się będzie działo na scenie.

Lepiej niż jedzie  ON niż blondyna prawie-polka. Blondyna miała bardziej wpadającą

w ucho piosenkę,ale zaśpiewała bezandziejnie, może stres a może beznadziejne umiejętności wokalne. 

Szanse mamy takie średnie.



Oglądałam śmieszny kabaret, popłakałam się ze śmiechu :D

Część I 

Część II


No,więc już kończę.


poniedziałek, 15 lutego 2010

Początek.

Początki są trudne.

O czym będę tu pisać ? Nie wiem.

Może będę się użalać.

Zastanawiam się co będzie jutro, za tydzień,za miesiąc,za rok.

Możliwe,że wszystko się zmieni lub nic nie zostanie naruszone.

Będzie tak jak jest - ok . 

Wszystko się zmieni - będzie ciekawiej.

Jest wiele rzeczy,które się jeszcze nie wydarzyły.

Nawet jest dobrze ,ale chciałabym być gdzieś indziej choć na godzinę.

Tęsknię za wszystkim.

Chyba to było mi potrzebne, narzekałam , ale teraz już nie narzekam. 


KLIK